Frędzel

Ich życia są po prostu ciekawsze. Może dlatego tak łatwo się w nich zatracić. Śledzić z zapartym tchem, odwlekać ważne sprawy, odjąć snu. Bo w mojej codzienności to niby co, że muszę zadzwonić do sprzedawcy a propos młynka do kawy co mieli niechlujnie? Że trzeba coś zrobić z brzęczącą na drugim progu struną G? Że mam dylemat: płyta czy biografia? cotokogotochujatonicto.

Dodaj komentarz