Panicznie boję się, że będę musiał wyjść z domu bez wypicia ostatniej filiżanki smutku. Ona ma być, choć nie powinno się już o niej pisać. Niech odbite na wszystkim idealne kręgi mówią same za siebie.
Panicznie boję się, że będę musiał wyjść z domu bez wypicia ostatniej filiżanki smutku. Ona ma być, choć nie powinno się już o niej pisać. Niech odbite na wszystkim idealne kręgi mówią same za siebie.