back door on my back

Coś się stało, coś się stało takiego, że nie zauważasz tylnych drzwi które chodzą za tobą krok w krok. Gdybyś się odwrócił wpadłbyś na nie, choć biorąc pod uwagę twój obecny stan ducha, to raczej bardziej one wpadły by na ciebie. Coś się stało, coś się stało takiego, że ona już nie robi tobie czegoś takiego, czego nie potrafisz wytłumaczyć. To jest chyba najgorsze, teraz wiele potrafisz wytłumaczyć. Ale nic się nie stało, nic się nie stało takiego, że dzisiaj wybrałeś się po płyty. Jak za dawnych czasów. Choć najbardziej chyba tęsknisz za rowerowymi wypadami do księgarni.

Dodaj komentarz