Zabójca

Mógłbym przestać w każdej chwili, zatrzymanie tego jest takie proste. Myślał tak niejeden alkoholik, narkoman, seryjny morderca… Ale ja „jestem zabójcą o języku sfałszowanym elokwencją”, ze mną sprawa wygląda nieco inaczej. Ze słuchawki poprzez ucho do mózgu wlewa się słodycz, z serca przez palce do oczu wylewa się gorycz. Bądź tu mądry, bądź tu w ogóle, tutaj bądź tam. Dziś mówiła przez chwilę do mojej gruszki opierając się lekko o mnie. Skłamałbym, gdybym twierdził, że nie czułem nic.

Dodaj komentarz