Wszystko w tym mieście jest przytłaczające: wielopasmowe ulice, kompletny brak szczurołapów, urągające estetyce wysokie budynki… A mnie wklejono tu na cztery dni. I trzy noce, z których pierwszą spędziłem w jednym łóżku z kolegą, dziś może dostaniemy dodatkowy materac. Może. Boże. Chcę do domu, ale do piątku jeszcze dalej, niż za czasów szkoły średniej.