Jedną z niewielu prac domowych które trochę mnie bolą jest wieszanie prania. Żeby chociaż rozwieszać je na sznurkach, ale z drugiej strony te wydymające się na wietrze prześcieradła… Za duże ryzyko występowania brzydko uśmiechających się klownów. Najlepiej to wszystko rozkropelkować.