yuggoth

Przykrywam się kołdrą z grzybów. Mchem zatykam uszy. Korą dębu pokrywam twarz. Nie czuć. Zły świat. Odżywiać się rosą i mgłą. Nocą przejmować się tylko piskami nietoperzy, budzonym być zimnym nosem sarny. Przed zimą do lepianki, od upałów w szałasie. Niech teraz inni się zastanawiają, czy faktycznie widzieli żółtego człowieka przemykającego pomiędzy drzewami, czy też było to jedynie złudzenie wywołane prędkością ich samochodu.

Dodaj komentarz