Przykrywam się kołdrą z grzybów. Mchem zatykam uszy. Korą dębu pokrywam twarz. Nie czuć. Zły świat. Odżywiać się rosą i mgłą. Nocą przejmować się tylko piskami nietoperzy, budzonym być zimnym nosem sarny. Przed zimą do lepianki, od upałów w szałasie. Niech teraz inni się zastanawiają, czy faktycznie widzieli żółtego człowieka przemykającego pomiędzy drzewami, czy też było to jedynie złudzenie wywołane prędkością ich samochodu.
Miesiąc: Listopad 2016
Przycisk rec
Było łatwiej, gdy na półce były kasety. Sekundy były dłuższe, wystarczało czasu na przewijanie. I tytułów mniej. Guns’n’Roses, Metallica, AC/DC, Slayer, Motorhead. A dzisiaj? Pół godziny ładuję Ipoda muzyką, która wystarczyłaby mi na resztę życia na bezludnej wyspie. A ja słucham po dwa i pół utworu przed snem, bo na tyle mi przytomność pozwala. Piszę to tylko i wyłącznie po to, aby odwrócić uwagę od zasadniczego problemu. A więc, tego… Ratunku?
Zdjęcie
Zdjęcie – jako fotka i zdejmowanie czegoś.
Diane, wiesz co jest w tym momencie najlepsze? To, że odnosząc ten odkurzacz na swoje miejsce zahaczę o półkę z alkoholem. Nalewka robiona przez tatę, jakżeż adekwatnie… W niczym nie pomoże, ale jest smaczna i jak każdy alkohol wygładza krawędzie rzeczywistości.
Jest takie zdjęcie… Inaczej. Ani ja, ani ojciec najwyraźniej nie przepadamy/liśmy za uwiecznianiem nas na fotografii. Ale jest taka jedna fotka, na której jesteśmy razem, ja mam jakieś 17 lat, zalążek długich włosów, koszulka Death „Individual Thought Patterns” (jedna z TYCH płyt!), tata leży na leżaku, bo na leżaku raczej bardziej się leży niż siedzi, ma czymś zajęte ręce, niestety trudno mi ocenić czym, nie patrzy w obiektyw, w przeciwieństwie do mnie, na tym zdjęciu jest jeszcze moja bratanica i jakaś dziewczynka, zdjęcie zrobione podczas wakacji w lepszych latach 90tych, uśmiechają się tylko dziewczyny, nie ja i nie tata… Trudno o dokładniejsze zobrazowanie naszych wzajemnych stosunków, o zilustrowanie naszych osobowości. Ale jesteśmy tam, razem. Byliśmy.
Utwór nie ma z tym wszystkim nic wspólnego. Po prostu jest przeszywający.