Wyciąg ze snów z ostatnich kilku nocy pod rząd:
– Rozmowa z ojcem, podczas której jeździmy po moim bracie. Salon w domu rodziców, ojciec leży na sofie, ja zajmuję jeden z foteli, drugi stoi zwrócony do nas tyłem. W kulminacyjnym momencie, kiedy już wylaliśmy na brata wszystkie pomyje, fotel obraca się ukazując nam siedzącego w nim wilka, o którym mowa.
– Jakaś pani robiąca kupę tuż przed znanym aktorem, panem Jerzym Bończakiem.
– Sporo seksu z żoną, niestety bez szczęśliwego finału, po którym na filmach następuje wspólne palenie papierosa w łóżku, a w hotelach wycieranie się w firankę.
– Koncert zespołu Manowar, w roli supportu Kat & Roman Kostrzewski. Atmosfera mocno dożynkowa, jak na jakichś Dniach Kapusty albo innych Wyborach Gospodarstwa Roku. Adekwatna do klimatu konstrukcja sceniczna i sprzęt.