pękł smok

Wiedz, że coś pękło, gdy nie dbasz w mailach o gramatykę i inne takie. Czy te przecinki są na właściwych miejscach? Hu fakyn kers?! Wiedz, że coś pękło, gdy pijesz z gwinta napoleona, ot tak. Że czternasta? Mili państwo, gdzieś na świecie na bank jest już po 20tej.

14.1231.05.0.1.0.1.9517

Ale dzięki temu nastał poniedziałek, Nowy Rok 31 maja w połowie lutego. Tak pisało w jakimś horoskopie, tacy jak ja tak mają po prostu. Przyzwyczaiłem się do widoku kobiecych postaci znikających w niszczarkach dokumentów, zasysanych przez elektryczne gniazda, bądź też pojawiających się i znikających w rytm jakichś swoich wewnętrznych stroboskopów. U mnie to jest na prawdę na porządku dziennym, normalna sprawa.

okzm

Spaliłem te ostatnie dni. Tygodnie? Doszczętnie spłonęły. Grzałem się w żarze i paliłem głupa. Dziś obudziłem się kompletnie sam, pofałdowany, nagi, bezbronny… I dotarło do mnie, że tak dłużej być nie może. Że moje wypalenie nie ma nic wspólnego z chwilowym jaśniejszym płonięciem. gdzieśsiętlisię