Czy ja ich jakoś uśmiercam, czy jak? Ledwie parę dni temu sprawdzałem w necie co tam słychać u Malcolma Younga. W grafice google natknąłem się na jakieś ukradkiem zrobione mu zdjęcie, na którym chyba uchwycono go podczas spaceru z opiekunem, w każdym razie tak mi się skojarzyło. Zastanowiłem się wtedy przez chwilę, kiedy to nastąpi? I bum, dzisiaj. To nie pierwszy raz, kiedy przypominam sobie o interesującym mnie artyście, szperam za jakimiś nowymi informacjami na jego temat, a ten parę dni później odjeżdża. Strach sięgać pamięcią normalnie.