gży

Gdzieś coś odpadło. Ze mnie. Pozostawiłem po sobie ślad zawróconej pięty. Nie do rozpoznania. Jakbym był grzybem. Ta pięta i to co z siebie strząsam. Jak zarodniki. Jestem gdzieś, w chwilę potem pozostaje po mnie mgiełka zdaśli. Zdaśle są… Najłatwiej określić je jako zapis. Coś jak fotografia okienna. Coś jak rzeczny spis.

riverrunsredcrymeariverdamthatriver

Rivendell?

ratunku

Dodaj komentarz