pomnikt

Wysłuchałem. O facecie, który po śmierci żony nie może sobie znaleźć miejsca. I który wczoraj wyprał krzesła. To znaczy te części na których się siada. Niech se sąsiad siędnie. Pomyślałem, że jakiś czas temu mój syn oglądał jutjubera, który w swoim dwudziestominutowym filmie nie przekazał właściwie żadnej treści poza tym, że rozpakował nowe krzesło, które dotarło do niego pocztą. Pomyślałem: ratunku.

Dodaj komentarz