Nie wpuszczam jej z powrotem. Na powrót jej nie czekam. Odsuwam myśli o niej działaniami, których musiałem uczyć się na nowo. Pomaga niebieskie światło czajnika. Pomaga rechot syna z mojego „neptyka”. Ostrożnie pomaga grzaniec. Nie bez granic nabazgraniec.