zuotko

już dwadzieścia lat temu liżąc okna wiedziałem jakiego koloru niebo będzie dzisiaj naklejanie znaczków pocztowych zwiastowało kac bezsenność bezsensowność podskórną tęsknotę za miastem którego nie ma jest tylko zdrój brakowało narzędzi których teraz nie brakuje nie brakowało chęci i natchnienia których teraz jak na lekarstwo na szczęście ono podróżuje w czasie

Dodaj komentarz