List do autora

Drogi Opowiadaczu, przebrnąłem przez Twoje najnowsze dzieło. Towarzyszysz mi przez całe życie, tak więc ciężko mi Cię krytykować. Myślę, że sam zdajesz sobie sprawę, że ostatnią naprawdę dobrą książkę napisałeś prawie trzydzieści lat temu, więc darujmy sobie oceny i analizy. Zresztą, po co? Dzisiejszy świat wszystko rozkłada na czynniki pierwsze, a mnie chyba dobrze wychodzi stanie obok. Chciałem tylko napisać, że nadal potrafisz sprawić, że człowiek z reguły usypiający po czterech stronach tym razem połyka ich trzysta dziennie. I że zastanawiam się kto mi będzie kiedyś opowiadać historie. Mam nadzieję,  że nie uśmierciłem Cię swoimi myślami, tak jak to było w przypadku paru innych sławnych osób. W sumie byłby to niezły materiał na jedną z Twoich książek.

Dodaj komentarz