wrze

Diane… Nie wiem. Coś tam niby do mnie dociera, ale głowa dmuchawcem. W jednej chwili wszystkie myśli poukładanie jak w japońskich ogrodach, ale wystarczy dmuchnąć. Czasami jestem wzywany. Mam wrażenie, że ktoś woła mnie poprzez te rzadkie chwile zapału i natchnienia. Łapaj, trzymaj.

Dodaj komentarz