Nic nie działa dzisiejszego dnia. Dzisiejszy dzień jest piątkiem trzynastego typu kutas. Tramwaje zamykają drzwi przed nosem, pociągi spóźniają się o parę godzin, samoloty zostają porwane i lecą w przeciwnym kierunku. Telefony są nieodbierane. Gitary nienaprawiane. Dziś nie można się zająć pracą. Prawdopodobnie dzisiaj nie można się też cieszyć. Można za to ugotować zupę na jutro. Na kuchnię zawsze można liczyć.
Miesiąc: Styczeń 2017
lup
każdym kolejnym obranym ziemniakiem
wyładowaniem baterii w telefonie
spływaniem z łóżka, bo sprawia wrażenie przechylonego
odmierzam czas
…
Nie mogę się już doczekać tej Rabki. Jeszcze nigdy nie czułem takiej potrzeby znalezienie się daleko stąd.
ś nie g
śnieg ma w ciągu dnia razić a nocą uwidaczniać
bzdriangbzdriang
Powiedziano:
„Mówiłeś jak szczur”.
A tak w ogóle, to nie mam czasu zająć się życiem. Szukam nowej gitary.
Pa(u/b)lo
Ostatni dzień starego roku, dwóch kolegów z pracy. Jeden rozpłakał się przy mnie, drugi przyznał mi się, że w październiku próbował popełnić samobójstwo. Mniejsza o powody, w jednym i drugim przypadku są, nazwijmy to, życiowe. W każdym razie nic, z czym ja bym się nie borykał na co dzień. A myślałem, że to ja sobie z tym wszystkim nie radzę, że to ja jestem słaby. Najwyraźniej tak samo, jak można być silnym, ale kruchym, można również być kruchym, ale silnym. Coelhizm jak chuj, że tak powiem, wybaczcie mój klatchiański. W 2017 nie chcę słyszeć o podobnych przypadkach, nie chcę ich widzieć, ani o nich rozmawiać, czy też pisać.