blod ałt

blod

Życie przypomina chaotyczną jazdę po brudnej amfetaminie. Żaden tam zastrzyk pozytywnej energii po tabletach (tu tylko teoretyzuję), ale właśnie chaotyczny bieg brudnymi korytarzami ze szmatą nasączoną syfem Tablicy Mendelejewa zamiast mózgu. Kilka dni temu myjąc ręce splunąłem do umywalki krwią. Ot tak, nagle poczułem w ustach metaliczny posmak. Być może jadłem wcześniej coś, co mnie lekko skaleczyło, może tylko przygryzłem sobie policzek od środka, nie wiem, nie miałem czasu się nad tym zastanawiać, zupełnie tak samo jak teraz nie mam czasu pisać. Wzruszyłem ramionami, wytarłem ręce i opuściłem łazienkę. X lat temu pewnie nie mógłbym w nocy spać zastanawiając się co mi się dzieje, dzisiaj po prostu o tym zapomniałem. Tak samo zapomnę o tym, że rankiem natknąłem się na ślady krwi w muszli klozetowej.

ałt

Sporo tracimy w tym „amfetaminowym” biegu. Nigdy nie leciałem samolotem, nie byłem w saunie, nie próbowałem ośmiornicy, nie nurkowałem w morzu barwy śniadaniówki mojego syna. I jeśli mam być szczery, wcale nie jest mi z tym źle. Od rzeczywistości uciekam na swoje sposoby, nie zawsze rozsądne. Ale być może odrobinę się to zmieni, coś drgnęło w temacie czerpania pełnymi garściami z życia. Wyjeżdżamy na weekend. SAMI. Pierwszy raz od dwunastu lat. Co znamienne, to wyjazd ów został sprezentowany żonie na jej czterdzieste urodziny. Nie minął rok, i… No, chyba że się coś wykrzaczy.

11 myśli na temat “blod ałt

  1. Leciałam lotem, który się już nigdy nie powtórzy. Trwał 15 minut.
    Nie nurkuję, bo mam zbyt dużą wyporność. Kiedy jednak z zanurzoną twarzą-w ciepłym morzu pływałam oglądając dno, doznałem czegoś podobnego do lęku wysokości. Zmarzłam…. wylądowałam na plaży nudystów…
    Ośmiorniczka wpadła mi do ust podczas jedzenia pizzy z owocami morza. Miała nieobcięte paznokcie i nie dała się ani pogryzc, ani połknąć. Nie chciałabym tego powtórzyć.
    Życzę udanego wyjazdu.

    Polubione przez 1 osoba

    1. W porównaniu z Twoim wypoczynkiem będzie to trochę tak, jakby grill u szwagra na działce startował do kolacji przy drogim winie w eleganckiej restauracji, niemniej jednak dziękuję 😉

      Polubienie

  2. hmmm powinnam teraz zaprzeczyć krzyknąć, że nieważne gdzie, ważne z kim i takie tam… ale jest tak bosko, że ze wszystkich sił myślę co zrobić żeby tu zostać i do końca świata bosymi stopami po plaży i takie tam…. odpocznijcie i bawcie się dobrze :)))))

    Polubienie

Dodaj komentarz