Diane,

oczywiście był Dzień Kobiet i nagrałem dla Ciebie kasetę. Niewiele myśląc wysłałem ją, bo gdybym myślał, to mógłbym się rozmyślić. Rozmyślnie bym się przestraszył i przeoczył ten fakt, a Ty byś się przesłyszała. Ale skoro już przy tym jesteśmy, chyba odsłuchałaś ją jednym uchem.

Dodaj komentarz