Jest coś fascynującego w mieleniu mięsa. Ten różowe sznurki wypełzające z maszynki… Ewidentnie za dużo Hannibala przed snem. Albo przed obudzeniem się?
Jest coś fascynującego w mieleniu mięsa. Ten różowe sznurki wypełzające z maszynki… Ewidentnie za dużo Hannibala przed snem. Albo przed obudzeniem się?
Zalecam mielenie na zlecenie.
PolubieniePolubienie