Rozmawiam przez telefon z mamą, gdy nagle jakiś senny pszczół (który to już raz?) niemalże wlatuje mi do ust. W tym momencie po drugiej stronie linii mama się zakrztusza, po czym głośno kicha. Czy to jest powiązanie energetyczne?
Rozmawiam przez telefon z mamą, gdy nagle jakiś senny pszczół (który to już raz?) niemalże wlatuje mi do ust. W tym momencie po drugiej stronie linii mama się zakrztusza, po czym głośno kicha. Czy to jest powiązanie energetyczne?