jaDę

Nikt niczego nie napisał na moim samochodzie. Ostatnie spojrzenie w niebo. Dziś jest afrykańskie, niepoprzecinane samolotowymi smugami. Gdy ruszam, nic się za mną nie tłucze, niczego nie ciągnę. Z rykiem mijam cmentarz, ale umarli nie wstają tego wieczora z grobów. W lusterku jakiś ruch na tylnym siedzeniu, gdy nie patrzę. Gdy patrzę, widzę tylko pustą drogę.

 

Dodaj komentarz