Czy to ja błysnąłem w tym niewielkim oknie niewielkiego mieszkania na parterze? Jeżeli to byłem ja, to czy miałem czym błysnąć? Zabłysnąłem? Pytania można mnożyć, jednoznacznej odpowiedzi udzielić się nie da. Trzeba się pocieszać. Czymkolwiek. Na przykład tym, że znów mogę pokonywać tę samą drogę do pracy, której wczoraj nienawidziłem, a którą dziś kocham. Tę samą, na wiele sposobów.
pstryk
PolubieniePolubienie