chyże oczy

Dziwnie tak stać za kimś w kolejce w sklepie w którym nigdy nie spodziewałoby się spotkać tego kogoś i widząc tylko jego oczy wiedzieć, że to ten ktoś. Ostatni raz widziałem ją w szkole średniej i szczerze powiedziawszy nigdy za nią nie przepadałem. Zwłaszcza, jak dowiedziałem się skąd nielubiany przeze mnie z wzajemnością nauczyciel polskiego tyle o mnie wie. Ale oczy nadal ma ładne. W sensie ona, bo nauczyciel jeszcze może mieć podbite któregoś dnia.

Jedna myśl na temat “chyże oczy

Dodaj komentarz