Najlepszą parę tworzę z parą. Zaokrągla krawędzie, koi, otulony nią czuję się bezpiecznie. Aż się nie chce wyjść z kabiny. Gdybym miał wodoodporny laptop, pisałbym już tylko stąd.
Miesiąc: Luty 2021
łada samara
Umieranie zaczyna się już w szkolnej ławce. Kolega przesiada się do kogoś innego, ty zmieniasz szkołę. Słońce coraz częściej świeci pod ziemią. Któregoś dnia nie docierasz na jakiegoś spotkanie, ktoś wymazuje słowa zaadresowane do ciebie. Rozpływasz się w poczekalni.
tra tata
Nadal nic nie wiem. Ale mógłbym być tragarzem. Bloki w słońcu są przepiękne. Klatki schodowe są elastyczne, więc nie pierdolcie mi panowie od transportu, że się nie da. Wszystko się da. Chodzi o odpowiednie stężenie. Mogę to robić do końca życia mojego kręgosłupa.
bezczynności
ja nic nie wiem
po prostu siedzę tu i przyglądam się tym pięknym kolorom
cza-R
przyciąganie ciał nie-boskich
niebieskich? nie
wiosny – nie, chyba że do czar
-ta, -nej
poświaty ucho przykładam
brzę
-czy, -czenie
dłuuuuuu
Nie jest dobrze mieć u kogoś dług wdzięczności. Nie jestem z tych, co to gdy trzeba pomóc chowają głowę w piasek, nie mają czasu, za to mają kolkę, muszą znieść z kimś fortepian po schodach, albo wstępują do Legii Cudzoziemskiej. Odnoszę jednak wrażenie, że niektórzy przyzwyczaili się do tego, że ja mam czas zawsze. Owszem, mam nie do końca normalną pracę, której w tych nie do końca normalnych czasach nie ma aż tak wiele, ale nawet gdy nie pracuję nie oznacza to, że jestem luźny. Nigdy nie jestem wyluzowany, zawsze spięty. Wcale nie w gotowości, raczej odrętwiały.