w to mi graj

No i cóż, że dwa księżyce. Twarz pasażera z reguły podświetlona. Trochę szczerości podlanej serum prawdy, trochę przejmującej troski. Czyżby? A co począć z tymi wszystkimi słowami, dla których zabrakło miejsca? Pojawią się kiedykolwiek? Diane, chciałbym mieć okazję… chciałbym złożyć zeznanie. A może brak gór i morza? I same wąsate twarze wokół. Byłby to jakiś ratunek?