Rozszerzę te kleszcze biegając po klawiaturze, nie skacząc po kanałach. Rozejdę się sam ze sobą, zamienię się na stary, nieprodukowany już model, który może nigdy do najpiękniejszych nie należał, za to był niezawodny, funkcjonalny i można było na nim polegać. Krok za krokiem, w poszukiwaniu własnych pleców, świadomy kołnierza weterynaryjnego sprowadzam na świat egipskie ciemności.