Pięć lat.
A ja jedyne o czym jestem w stanie myśleć, to o tym, że nie potrafię ukręcić takiego pięknego kościelnego pogłosu.
I że na co dzień jest we mnie tyle złości. Kierowanej pod różne adresy. Najczęściej niesłusznie.
Pięć lat.
A ja jedyne o czym jestem w stanie myśleć, to o tym, że nie potrafię ukręcić takiego pięknego kościelnego pogłosu.
I że na co dzień jest we mnie tyle złości. Kierowanej pod różne adresy. Najczęściej niesłusznie.
A tam.
PolubieniePolubienie