8mm

Kim jestem? Takie pytanie wyświetliło mi się w głowie w formie nieskładnych obrazów. W żadnym znanym języku, po prostu kilka przebłysków. Okazało się, że brakuje mi ośrodka mowy. Potrafię natomiast odwrócić głowę o 180 stopni. Spoglądam we wszystkich możliwych kierunkach nie patrząc. Przez chwilę jestem gdzieś, nie będąc. Wokół mnie toczą się jakieś dyskusje, ale nawet nie próbuję się do nich włączać z obawy przed tym co mogłoby się wydobyć z mojego gardła. Przynajmniej nie tracę czasu na stanie w korkach. Tam nad koronami drzew nie ma tłoku. Muszę jedynie pamiętać żeby uważać na linie wysokiego napięcia. Podejrzewam jednak, że nawet gdybym na nich usiadł, to nic by się nie stało. Jestem tak naładowany, że ewentualne uszkodzenia byłyby po stronie miasta. Tłumik, który do tej pory bezpiecznie leżał w szufladzie obok łusek i piór, jest już na swoim miejscu.