^o^

Diane, twoje wyobrażenia na mój temat tak bardzo mijają się z rzeczywistością, że bardziej już się nie da. Gdybyś wiedziała w ilu wszechświatach się pławię, zmieniłabyś zdanie. Jestem kruchy, niesolidny i niestabilny. Nie jestem jednością. Ulepiony z wielu niepasujących do siebie cząstek, z których każda zanurzona jest w pyle innych galaktyk. Mój umysł rozpadł się na kawałki nieskończenie wiele razy, udało mi się zrekonstruować go w tylu odmiennych formach, a żadna z nich nie przypominała nawet w przybliżeniu pierwotnego ja. W swojej głowie czułem już zęby, pazury, macki, parzydełka, żądła, łuski… Przestało uwierać stosunkowo niedawno, bez ostrzeżenia. Coś musiałem stracić, żeby zyskać ten spokój. Tylko co? Trudno mi określić, bo nie ma po tym czymś śladu. A tak w ogóle, to jak się ma Annie?

Pamięci Windoma Earla

3 myśli na temat “^o^

  1. To cecha piękności, że są porywane?

    Cooper wyszedł przez kontakt w ścianie i wygrał w kasynie. Aż w końcu został sobą gdy mu wróciła dusza.

    Polubienie

Dodaj komentarz