43

Oto czternasty wpis w tym miesiącu. Chciałbym do końca dnia zamieścić jeszcze dwa, żeby było ich więcej niż w poprzednim maju. Chciałbym, bo uzmysłowiłem sobie dzisiaj, że blogowanie (tak się jeszcze mówi?) jest dla mnie bardzo ważne, a zaniedbuję je od dawna straszliwie. A wiele zawdzięczam temu miejscu. Między innymi najwspanialsze chyba znajomości, jakie udało mi się nawiązać w ostatnich latach*. Mniej lub bardziej wirtualne, ale nie tracące przez to na znaczeniu. I chociaż świat blogowy bardzo się zmienił i nie przypomina za bardzo tego, który tak mnie kiedyś ujął (jak mawia mój dobry – blogowy, a jakże – znajomy: „to jak pojęcie telefonu teraz a 40 lat temu”), to nadal ma specjalne miejsce w moim sercu. Po prostu uwielbiam tę szufladę z tymi wszystkimi notatnikami.

*Te lata można już liczyć w dziesięcioleciach, co jest straszne i fascynujące zarazem.

Jedna myśl na temat “43

Dodaj komentarz