Ej, panie kurierze! A nie obawiasz się pan, że któregoś dnia jedna z przesyłek może zawierać coś magicznego? I że jak samochód podskoczy na jakimś wyboju, a pełno ich na przykład na wjeździe do mojego miasta, to ta zawartość może się przypadkowo wydostać i trochę panu udzielić? Co by to było, gdyby dostawczak nagle dostał skrzydeł i wzniósł się nad zakorkowaną obwodnicą sypiąc dookoła różnokolorowym błyszczącym pyłem? Nie ostrzegają o tym podczas rozmów o pracę?
Przepraszam, że trochę zboczę z głównego tematu o magii,
Gdyż na naszej poczcie w jednej z przesyłek pękła butelka ze świńskimi feromonami…
Podobno nie ma nic gorszego, jak zapach knura!
PolubieniePolubienie
Na siłowniach jakoś sobie radzą… No dobra, mało śmieszne 😉.
PolubieniePolubienie
:-)))))
PolubieniePolubienie