ups!

Ej, panie kurierze! A nie obawiasz się pan, że któregoś dnia jedna z przesyłek może zawierać coś magicznego? I że jak samochód podskoczy na jakimś wyboju, a pełno ich na przykład na wjeździe do mojego miasta, to ta zawartość może się przypadkowo wydostać i trochę panu udzielić? Co by to było, gdyby dostawczak nagle dostał skrzydeł i wzniósł się nad zakorkowaną obwodnicą sypiąc dookoła różnokolorowym błyszczącym pyłem? Nie ostrzegają o tym podczas rozmów o pracę?

3 myśli na temat “ups!

  1. Przepraszam, że trochę zboczę z głównego tematu o magii,
    Gdyż na naszej poczcie w jednej z przesyłek pękła butelka ze świńskimi feromonami…
    Podobno nie ma nic gorszego, jak zapach knura!

    Polubienie

Dodaj komentarz