Mieć otwarty umysł… Nie, to nie jest wcale takie fajne jakby się to mogło wydawać. Wyobraźcie sobie dom z mnóstwem uchylonych okien. Wszędzie przeciąg. Łopoczące firanki, zdmuchiwane z biurka notatki, strącane z parapetów doniczki, powybijane trzaskaniem szyby… Fajnie? Mam tak przez większą część życia. Bardzo rzadko przestaje (przestaję?) wiać.
łatwo o katar
(wiem z doświadczenia)
PolubieniePolubienie
Zazdroszczę Ci tej pierwszej połówki życia, bo ja jestem już w drugiej :-)))))
Poza tym, mój dom latem tak wygląda- wszystko pootwierane, bo wchodzimy i wychodzimy oknami 🙂
PolubieniePolubienie
Wystawianie (się) na wszechobecne oczy może mieć coś z magii. Może też z przekleństwa.
PolubieniePolubienie