tup

od krawężnika do krawężnika – dryf

tuż za powiekami – podryg

wśród innych – wstręt

Coś niedobrego się ze mną dzieje. W sumie to nic nowego. Podobno było jakieś zaćmienie. Wszyscy spoglądali w niebo nie mogąc nic dostrzec, ja wtedy zaglądałem w siebie. I owszem, zauważyłem. Pochłaniam świat(ło), ale nie oddaję go z powrotem.

Chyba już nie umiem tu pisać.

4 myśli na temat “tup

Dodaj komentarz