od krawężnika do krawężnika – dryf
tuż za powiekami – podryg
wśród innych – wstręt
Coś niedobrego się ze mną dzieje. W sumie to nic nowego. Podobno było jakieś zaćmienie. Wszyscy spoglądali w niebo nie mogąc nic dostrzec, ja wtedy zaglądałem w siebie. I owszem, zauważyłem. Pochłaniam świat(ło), ale nie oddaję go z powrotem.
Chyba już nie umiem tu pisać.
ja u siebie też nie. chcesz się zamienić?
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Deal ;).
PolubieniePolubienie
! 🙂
no to już myślę jak to zrobić
PolubieniePolubienie
A co na to szuflada? Nie kłóci się z ciszą?
PolubieniePolubienie