Wiązki przed dźwiękiem budzika pozbierane. W żadną konkretną całość. Tu z tortu wyskoczę, tam na kubańskim weselu się pojawię, ot takie tam. I w składzie porcelany agresora obezwładnić mi przyjdzie, ruchami o dynamice muchy w miodzie. Powyżej uszu mam codzienne śnienie.