motel Mordor

być może przypominam tych alkoholików którzy raz na jakiś czas robią sobie dopust boży zaszywają się gdzieś w hotelu i upadlają się przez kilka dni żeby potem odbić się od dna łatwiej potem wyzerować zacząć od nowa skreślić grubą kreską to co było i z nadzieją wypatrywać tego co będzie i ja działam chyba podobnie choć stymulanty inne inne doznania

W moich oczach obracają się żyrandole. W tańcu, w wirze, zlewają się w jeden wielki żyroskop. Odnajduję się na chwilę. Na jak długo? Utrzymać to, ściskać z całych wątłych sił, nie zważając na odciski na rękach. Stwardnieją, jak kiedyś opuszki palców.

Dogasa ognisko. Czegoś trzeba więcej?

rad Io

Radio znów nadaje, pośrodku lasu wzniesiony maszt. Dopłynę falami do brzegu każdego z nas. Owinę się w kosmiczny szum i usnę. Wstanę wśród dymu, nie zważając na igły.