senna osnowa

Do kolekcji dziwacznych snów dorzucam następujące:

– ten, w którym wypijam kret do rur.

– ten, w którym mój znajomy, świeżo upieczony małżonek na którego ślubie weselu bawiliśmy się kilka dni temu, wypada przez balkon na jakiejś suto zakrapianej imprezie (śnięte jeszcze podczas jego kawalerskiego stanu).

– ten z ostatniej nocy (chciałem napisać dzisiejszej), w którym razem z ojcem zastanawiamy się jak lepiej wyciąć obrazek z jednej ze stron w katalogu klocków Lego.

– również z dzisiej… ostatniej nocy: w którym maszeruję kilka kilometrów żeby odwiedzić swoją pierwszą i najczęściej wakacyjną miłość, po drodze spotykając wampira. Choć to spotkanie przebiegło chyba w dość niejasnych okolicznościach, zdaje się, że to ja byłem tym, co gryzł, w dodatku przemieniłem tego kogoś w wampira-kobietę, wampirzycę w sensie. Widziałem nawet, jak rosły mu/jej piersi.

Także ten.

Jedna myśl na temat “senna osnowa

  1. aj! katalog dziwnych jak widzę wypełnia się prawie jak u mnie. po każdym podobnym zaraz po przebudzeniu myślę sobie no dobra, będzie coś jeszcze. festiwal trwa.

    Polubienie

Dodaj komentarz