Trzy razy. Trzy razy koleżanka z pracy musiała powtórzyć pytanie, aż w końcu zamachała mi przed oczami żebym zareagował. Odjechałem całkowicie na chwilę. Byłem nie tak w sumie daleko, ale z pewnością nie teraz. Czas jest płynem, obawiam się. Piękne kolory, jakie piękne kolory…
w niektóre dni wodą sodową
PolubieniePolubienie