Szkoła muzyczna. Drugie piętro. Wieczór. Czekam na lekcję fortepianu. Patrzę przez okno. Ciemno. Mokro. Myślę o tym, że gdy wrócę do domu czeka mnie jeszcze odrabianie lekcji na jutro. Nie chcę tu być. Chciałbym być gdzie indziej. Jestem zupełnie sam na tym korytarzu.
Do kolegi kolegi z pracy, który ma żonę i 2 małych dzieci, dopiero teraz dotarło, że kocham szkołę. Właśnie odpoczywa na zjeździe weekendowym.
PolubieniePolubienie
I odrabiałeś te lekcje pózniej?
PolubieniePolubienie