L/R

Od jakiegoś czasu mój umysł blokuje się i nie odróżnia pokręteł baterii prysznicowej. Nieustannie mylę to odpowiedzialne za temperaturę wody z tym od ciśnienia. Ciekawy jest moment, w którym wiem, że popełniłem błąd – ciało zamiera wtedy w oczekiwaniu na uderzenie fali zimna. Kiedyś nie miałem z tym problemów, kiedyś odróżniałem lewą od prawej. Kiedyś idąc nocą nie gasiłem po drodze tylu świateł, a inne się nie zapalały. Teraz świeci wszystko. Hulajnogi, obroże psów, ekrany telefonów, kaski dostawców jedzenia. Podobno i mnie zdarza się świecić. Nie wiem, nie dostrzegam. Może?

Jedna myśl na temat “L/R

Dodaj komentarz