palce

Doskonale znają drogę. Po ciemku/po omacku. Po własnych śladach w śniegu. Nawet jeżeli gdzieś się gubią pomiędzy jednym wizerunkiem ptaka w locie, to zawsze są na miejscu. I wyrastają z tego samego drzewa. Jestem tym, jestem nim. Mam korzenie, mam skrzydła.

Dodaj komentarz