Wczoraj bladym świtem miałem do świata tylko jedno pytanie: dlaczego miałbym mieć łatwo? Dziś chyba nie mam żadnych. Mogę sam tworzyć odpowiedzi. Tyle tylko, że to bardzo niewdzięczne zadanie. Niewdzięczne. Wdzięczność. Dźwięczność. Wieczność. Tak to powinno wyglądać. Zasłona. Za słona. Zasłonięty. Zasłonię Ty.