cieszmy się zastaniem tym razem z osobna nieopodal czasu zaprzeszłego
zanim wielokrotnie wydarzona przyszłość da osobie znak
cieszmy się zastaniem tym razem z osobna nieopodal czasu zaprzeszłego
zanim wielokrotnie wydarzona przyszłość da osobie znak
A więc jest ten ogród, a w nim fontanna. Rzecz jasna. Pełno w niej liści. Oczywiście. Brak zjaw w namalowanych ubraniach. W zamian majaczą w zaroślach postacie odziane w dym i lustra.

Przeprowadzka najprawdopodobniej się nie uda, nie ta bajka. Jestem trochę jak Guliwer, którego ani nie można spętać, ani zaprosić na herbatę – wszystko za małe, wszystkiego za mało. Za to wstrzymałem porę roku, co niewątpliwie jest jakimś sukcesem.
Przesunięcie się koncentrycznych kręgów zapewniło chwilowe wymazanie nieprzyjemnych wspomnień. Odjazd kamery. A może odlot? Dronem, albo innym trutniem wyłapuję warczenie w podmuchach. W samym środku plątaniny kamiennych gałęzi – ja.
Spotkajmy się na przecięciu wszystkich możliwych mitologii. Ja ukażę ci wyciągnięte z kieszeni mokre wiewiórki, ty przywitasz je gołębiami swych oczu. Myślę, że to dobry pomysł. Jedyny możliwy klucz do zrozumienia mnie.
Kątem oka uchwycony ruch płomienia wśród gałęzi zmiata mnie z planszy, po czym ustawia mnie do pionu w pozycji „start”. Odkładam krótkofalówkę, wyjmuję baterie z dyktafonu. To co będzie? Nie stoję temu na przeszkodzie. Pozbawiono mnie mapy, polegam już tylko na gwiazdach. Nie przejmując się ich obcością.
To zabawne, jak bardzo uczucie towarzyszące wysyłaniu cv przypomina to, które występuje tuż po wypełnieniu losa Lotto. Odmienię swoje życie! Przełamię monotonię i rutynę! Przestanę codziennie widzieć mordę tego i tamtego! Po czym po paru dniach okazuje się, że nie trafiło się nawet dwójki.
po zachłyśnięciu się sentymentalnym powietrzem ze sproszkowanego zapachu płyty ze smokiem na okładce dalejże w drogę wdychać bezdomnych w porannych tramwajach
Wygrałem ten mecz. Mknie 1 : 0 Życie. Strzeliłem mu parę bramek, choć nie była to do końca czysta gra. Nie obyło się bez środków dopingujących, ale cóż, skoro nie mogę liczyć na wsparcie od samego siebie… Może osiągnięte nie do końca legalnymi środkami, ale jednak zwycięstwo.