neu

Tam, nie tak znowu wysoko na niebie, czarne słońce.

Nocą, wcale nie taką znowu ciemną, suchy księżyc.

W morzu, niedaleko od brzegu, plama.

W górach, tuż przed szczytami, jad w ziemi i w powietrzu.

Wypala, sypie okruchami w oczy, brudzi, odbiera oddech.

Dodaj komentarz