słońce też gnije

Wychodząc rano zapominam o perfumach. Moje myśli błądzą wszędzie, od któregoś z kręgów piekieł do siódmego nieba. Wracając wysiadam przystanek dalej, wybieram drogę przez pustą dzielnicę biznesową. Nie chcę widzieć tylu wybierających się na plażę demonów, poczekam aż im park spowszednieje.

Dodaj komentarz