ciąg nick

w myślach wypowiadam życzenie chcę być normalny i automatycznie poprawiam się nie dla siebie nie o sobie przepraszam że świat nadepnął mi na odcisk choć przecież mam pewność że trzeba najpierw moje a reszcie na pohybel chyba nie do końca tak potrafię ale tym razem chciałbym najpierw naprawić siebie żeby innym więcej siebie dawać niewypowiedziane słowa uwędzone w dymie być może tym razem dokonają cudu nie wpuszczą nigdy więcej nie dopuszczą by nie myśleć patrzę w niebo przecinane samolotami albo posypane wściekłym kwitnięciem by nie myśleć z całych sił odwracam wzrok

Jedna myśl na temat “ciąg nick

Dodaj komentarz